poniedziałek, 26 listopada 2012

Chmury, chmury, chmury ...


Dzwoni budzik. Otwieram jedno oko, potem drugie. O nie! Ciemno, szaroburo, kto i jakim prawem znowu ukradł słońce?! Po zwleczeniu się z łóżka swoich pierwszych kroków nie kierują do ekspresu z kawą. Najpierw musi być słońce. Moje słońce jest zamknięte w malutkiej niepozornej kapsułce. Ma na imię witamina D3 i nieodłącznie towarzyszy mi jesienią i zimą.

Dlaczego tak ją lubię?

W krajach o klimacie umiarkowanym epidemie grypy mają miejsce w czasie zimniejszej porze roku, w krajach o klimacie tropikalnym - w czasie pory deszczowej. Uważa się, że przyczyną epidemii grypy w zimnych miesiącach jest niska temperatura na zewnątrz, z powodu której pomieszczenia są intensywnie ogrzewane, to prowadzi do wysuszenia śluzówek w układzie oddechowym i w efekcie do gorszego radzenia sobie błon śluzowych z wirusami i zanieczyszczeniami, a to z kolei skutkuje większą zapadalnością na infekcje wirusowe. Czy na pewno jednak taka jest przyczyna? Skąd w takim razie epidemie grypy w tropikach w porze deszczowej?

Zarówno w zimnych miesiącach klimatu umiarkowanego, jak i w deszczowych w tropiku, ludzi dotyka problem zbyt małej ilości światła słonecznego. Promienie ultrafioletowe obecne w świetle słonecznym powodują wytwarzanie witaminy D3 z cholesterolu w naszej skórze. Witamina D3 reguluje ekspresję ponad 1000 genów w naszym organizmie, w tym genów odpowiedzialnych za działanie systemu immunologicznego. Głównym składnikiem systemu immunologicznego, odpowiedzialnym za walkę z infekcją są makrofagi. Witamina D3 wpływa na wytwarzanie przez makrofagi przeciwbakteryjnych peptydów, które działają jak antybiotyki, ale zwalczają zarówno bakterie, jak i wirusy, również wirusa grypy.

Zastanawiające jest to, że mimo iż badania naukowe pokazują, że suplementacja witaminą D3 w okresie występowania epidemii grypy jest skuteczniejszym i bezpieczniejszym sposobem ochrony przed infekcją niż szczepionka, nas ciągle namawia się na szczepionkę...

4 komentarze:

  1. Tylko jak się w nią zaopatrzyć, jak dozować? Iza więcej, więcej informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wyjaśniam :-)
    Witamina D3 dostępna jest w aptece postaci kropli Devikap - kosztuje kilka złotych ale niestety na receptę.
    Natomiast bez recepty dostępna jest witamina D3 w kapsułkach, firmy Puritan's Pride (polecam apteki internetowe :-). Jedna kapsułka zawiera 1000 IU witaminy D3.
    Zapotrzebowanie dzienne u zdrowej osoby dorosłej 2000-3000 IU, u dziecka 1000-2000 IU, u osób starszych (gorsze wchłanianie) 4000-5000 IU.
    Polecam również badanie poziomu witaminy D3 w krwi. Badamy frakcję OH 25. I właściwie wszyscy przekonujemy się, że mamy tragiczny wręcz niedobór tej miłej witaminki.
    Oczywiście najidealniej byłoby zamieszkać w bardzo słonecznym kraju. 15 minut naświetlania całego ciała w pełnym słońcu w samo południe dostarcza stosowną dawkę witaminy D3. Może kiedyś ... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki wielkie, mialam właśnie te same pytania, lece do apteki:)

    OdpowiedzUsuń