niedziela, 28 kwietnia 2013

Czy taki diabeł straszny, jak go malują?


Powiedziałabym, że nawet bardziej!
 
Wiele razy podkreślałam, że negatywne skutki spożywania fruktozy dotyczą spożywania jej nadmiarów. Przyszedł więc czas na określenie co to znaczy nadmiar i czy mamy się czegoś obawiać. Wiele osób w tym miejscu stwierdzi, że ten problem ich nie dotyczy, bo zapewne spożycie fruktozy w owocach i w innej postaci jest u nich niewielkie, a w najgorszym przypadku umiarkowane. Zła wiadomość jest taka, że będziecie rozczarowani, jak bardzo jesteście w błędzie. Jest też jednak dobra wiadomość - dość łatwo przekonać się o tym, kiedy nasze zdrowie jest zagrożone.
 
W trakcie metabolizowania fruktozy ma miejsce produkcja kwasu moczowego. Zbyt wysoki poziom kwasu moczowego w krwi powoduje jego odkładanie się w stawach i jest przyczyną schorzenia nazywanego dną moczanową, objawiającego się bolesnym stanem zapalnym stawów. Ciekawa jestem ilu osobom z dną moczanową poradzono by ograniczyły spożycie owoców? Zapewne polecano im kontrolowanie ilości spożywanego białka, ograniczenie go, a nawet całkowite wyeliminowanie białka zwierzęcego i przejście na dietę wegetariańską. Rzeczywiście kwas moczowy jest również produktem rozpadu białek, w szczególności białek bogatych w tzw. aminokwasy purynowe. Jednak nie tylko. Czy wiecie, że niedawno opublikowano badania pokazujące, że u kobiet, które piją dziennie szklankę soku pomarańczowego o 41% wzrasta ryzyko pojawienia się problemów ze stawami, w porównaniu z grupą kontrolną, u której sok pojawia się w diecie sporadycznie lub wcale. Frukroza powoduje wzrost poziomu kwasu moczowego w krwi już po kilku minutach od zjedzenia jej.
 
Jednak dna moczanowa to jeszcze nie wszystko jeśli chodzi o negatywne skutki podwyższonych poziomów kwasu moczowego w krwi.
Kwas moczowy blokuje również porodukcję tlenku azotu. Tlenek azotu produkowany jest przez śródbłonek naczyń krwionośnych i powoduje relaksację ściany naczyń krwionośnych, w tym tętnic. Zahamowanie produkcji tlenku azotu skutkuje wyższym ciśnieniem krwi, a nadciśnienie tętnicze jest przyczyną wielu chorób od miażdzycy poczynając i na chorobach nerek kończąc.
 
To właśnie poziom kwasu moczowego w krwi jest doskonałym wskaźnikiem tego, czy spożywamy nadmierne ilości fruktozy i jak nasz organizm radzi sobie z usuwaniem negatywnych skutków działania tego cukru. Maksymalny dopuszczalny poziom kwasu moczowego w krwi u osób zdrowych to 5,5 mg/dl, a u osób, które już mają problemy zdrowotne, nawet mniej. Odpowiada to spożyciu maksymalnie 25 g fruktozy na dzień. Ponieważ fruktoza jest powszechnie dodawana do produktów spożywczych,  w celu uniknięcia ryzyka zjadania wiekszych ilości tego cukru, nie należy spożywać w owocach więcej niż 15 g fruktozy dziennie. Badania kliniczne przeprowadzone w Meksyku przez doktora Johnsona pokazały, że mimo że owoce zawierają wiele cennych składników takich, jak witaminy czy antyoksydanty, które częściowo zmniejszają negatywne efekty działania fruktozy, to jednak fruktoza z owoców spożywana w nadmiernych ilościach wywołuje te same problemy zdrowotne, co fruktoza z syropu wysokofruktozowego.
 
Zamiast fotografii dzisiaj dwie tabele: z owocami o stosunkowo niskiej zawartości fruktozy i z owocami z wysoką zawartością fruktozy. Już na pierwszy rzut oka sami będziecie w stanie ocenić, czy dziś przesadziliście z tym zdradliwym cukrem, czy nie.
 
O badaniach dotyczących powiązania między spożyciem fruktozy a dną moczanową można szerzej przeczytać w artykule opublikowanych w czasopiśmie naukowym JAMA - The Journal of the  American Medical Association (Choi i inni, 2010. Fructose-rich beverages and risk of gout in women. 304: 2270-2278).
 
Do posłuchania Faye Blais - The ways I love you.
 
 
 

5 komentarzy:

  1. Witam.
    Na waszej głównej stronie w temacie "wykłady" podaje pani że jedyne najlepsze owoce to cytryna i żurawina?Chodzi mi o żurawinę bo nie wiem czy dobrze ją rozpoznałem na zdjęciu.
    A w wykładzie piszę pani o tym żeby zjeść surowe owoce na czczo i to pod ananasem,jak zjadłem surowego ananasa (całego ok.400gr)na raz to miałem zakrwawione usta,język i przełyk.Tyle co widziałem w lustrze,także ja go już nigdy nie ruszę.
    Jedzone na czczo owoce nie podnoszą za bardzo poziomu insuliny?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ananas zawiera sporo witaminy C (ok. 25 mg w 100 g) i kwasów organicznych, stąd zapewne to podrażnienie. Ma też sporo fruktozy (ok. 10 g na 100 g) - z tego powodu nie mam na myśli jedzenia całego ananasa, a jedynie niewielki kawałek :-)
      Ananas zawiera enzym proteolityczny o nazwie bromelaina. Dzięki bromelainie zjedzony po posiłku będzie wspomagał trawienie, a zjedzony na czczo będzie miał działanie przeciwzapalne, bo bromelaina ma wtedy szansę rozkładać zapalne białka. Stąd to jedzenie na czczo i dotyczy oczywiście tylko ananasa i, podkreślam jeszcze raz :-), niewielkich jego ilości.

      Owoce, które pozostają na jednej z plansz w moim wykładzie to owoce o najniższej zawartości fruktozy. Rzeczywiście jest to żurawina (i cytryna).

      Usuń
  2. ciekawe :-) A jak wygląda sprawa z czerwoną i czarną porzeczką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 filiżanka czarnej porzeczki - ok. 6,7 g cukrów prostych (w tym fruktozy (3,5g).
      1 filiżanka czerwonej porzeczki - 8 g cukrów prostych.
      1 filiżanka to ok. 112 g owoców.

      Usuń
  3. Masakra :-( tylko 25 gram/dziennie cukru, a nawet 15 gram - to prawie tak jakby wogóle nie jeść owoców :-(

    OdpowiedzUsuń