poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Wypij kawę przed pracą :-)

Długo się zastanawiałam jaki temat wybrać na ten tydzień. Jedną nogą jestem już w temacie upragnionego urlopu i po głowie chodzą mi tematy raczej z gatunku tych lekkich tak w ogóle :-) Mam nadzieję, że Wy już też wypoczywacie, w końcu połowa wakacji za nami.
 
Chcę, żeby dziś było na spokojnie i relaksująco, więc będzie o czymś co bardzo lubię, o kawie.
 
W ubiegłym roku czasopismo naukowe BMC Research Notes opublikowało wyniki badań prowadzonych na niezbyt szeroką skalę, ale tak przemiłych dla ucha, że trudno o nich nie wspomnieć :-) Zresztą nie są to jedyne tego typu badania. Wcześniej badania wyjaśniające dobrodziejskie efekty kawy publikowało między innymi tak poważne czasopismo, jak Nature.
 
Wszyscy, którzy dużo czasu spędzają przy komputerze wiedzą, że po pewnym czasie robi się mało przyjemnie - ból karku i ramion, ból nadgarstków. Badania prowadzono właśnie na takich osobach. Polecono im wypić 1/2-1 filiżanki kawy na godzinę i 18 minut (średnio) przed rozpoczęciem pracy, która wywoływała u nich wspomniane problemy. U osób tych stwierdzono łagodniejsze objawy bólowe w porównaniu z osobami, które nie wypiły kawy.
 
Doniesienia te nie dziwią.
 
Jedno z moich ulubionych ćwiczeń dla studentów dotyczy tzw. metabolitów wtórnych roślin. Wśród nich mamy substancje o nazwie alkaloidy. Alkaloidy są z reguły substancjami toksycznymi bądź silnie trującymi dla zwierząt, w tym ludzi. Sporo wśród nich substancji o działaniu psychoaktywnym. Większość znanych nam narkotyków to właśnie alkaloidy. Kofeina również do nich należy. Zawsze śmieję się, że kawa to najpowszechniej na świecie sprzedawany legalnie narkotyk. O tym, że kofeina i podobne jej substancje mają działanie narkotyczne przekonamy się wtedy, gdy odstawimy nie tylko kawę, ale również herbatę, czekoladę i inne produkty zawierające substancje podobne do kofeiny. Wtedy pojawią się tzw. objawy odstawienia, typowe dla substancji o działaniu narkotycznym. Na szczęście nie są one bardzo poważne, bo i działanie tych substancji w naszym organizmie nie jest silne.
Jak wiadomo wiele substancji toksycznych zastosowane w odpowiednim stężeniu ma działanie lecznicze. Człowiek od wieków wykorzystuje lecznicze właściwości wielu roślin, a ponadto wiele substancji produkowanych przez rośliny stało się wzorcem do produkcji ich syntetycznych odpowiedników.
 
Kofeina ma w naszym organizmie działanie podobne do działania opiatów. Opiaty większości zapewne skojarzą się z opium i silnie psychotoksycznymi alkaloidami z opium takimi, jak morfina. Jednak nasz organizm produkuje również substancje opiatowe, tzw. peptydy opiatowe, do których należą endorfiny i enkefaliny, bardzo ważne substancje zapewniające prawidłowe działanie centralnego systemu nerwowego, dobry nastrój i wyższy próg bólu. Działanie kofeiny i jej podobnych substancji przyrównuje się do działania peptydów opiatowych. Badania naukowe pokazują przykładowo, że picie kawy znacząco zmniejsza ryzyko depresji.
 
Jednak, co ciekawe, przeciwbólowego działania kawy naukowcy nie wiążą z opiatowymi właściwościami kofeiny.
 
Kawa zawiera również substancję o nazwie ang. trigonelline. Substancja ta pobudza wzrost neuronów. Efekt ten chroni nasze komórki nerwowe, kompensując ich ewentualne uszkodzenia. Z tego powodu kawa wpływa pozytywnie na zdrowie naszego centralnego systemu nerwowego, poprawia nasze zdolności poznawcze, a także łagodzi ból.
 
Tak więc idę się napić kawki :-)
 
Literatura:
- Boublik i inni (1983) . Coffee contains potent opiate receptor binding activity. Nature 301:246.
- Lucas i inni (2011). Coffee, caffeine, and risk of depression among women. Arch Intern Med 171:1571.
- Strøm i inni (2012). Coffee intake and development of pain during computer work. BMC Res Notes. 2012 5:480.
- Tohda i inni (1999). Trigonelline-induced neurite outgrowth in human neuroblastoma SK-N-SH cells. Biol Pharm Bull 22:679.
 
 
Na fotografii przepiękne krużganki Wawelu w świetle wczorajszego zachodzącego słońca :-) Za tydzień będą mnie otaczać nieco inne widoki, którymi podzielę się z Wami wkrótce. Do zobaczenia za dwa tygodnie :-)
Do posłuchania lekko i wakacyjnie, Christina Perri i Jason Mraz - Distance.
 
 
 
Powiązane posty:

 

6 komentarzy:

  1. Dla mnie to bardzo dobra informacja, szczególnie, że zawsze zaczynam dzień od kubka kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaak,jedna filiżanka kawusi i wraca uśmiech na twarz.
    Miłego urlopowania życzę!
    http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ3FaVK6JpxKcIGYpLwvqxzOQZvQeGo6wHqWEGS2Mq5Bo5PNBTYAA

    OdpowiedzUsuń
  3. :-)
    Ważne, żeby nie była rozpuszczalna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak lubię takie informacje o kawusi!!!!!!!!
    A co z zakwaszaniem organizmu?
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie, proszę napisać coś o cholesterolu.Czy zbyt wysoki ma związek z owocami jedzonymi (niestety)jednak w nadmiarze?
    Pozdrawiam i czekam na następne posty.
    Zmartwiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj mój pierwszy dzień pełnego powrotu do rzeczywistości po wakacyjnym lenistwie. Nowy post już w krótce :-)

      O cholesterolu niebawem ukaże się mój artykuł w "Modzie na zdrowie" (numer październikowy) :-)

      Zarówno poziom trójglicerydów, jak i cholesterolu mają związek z jedzeniem dużej ilości owoców ze względu na niekorzystne działanie fruktozy w naszym organizmie. Trójglicerydy - bo powstają w trakcie metabolizowania fruktozy przez wątrobę. Cholesterol - bo fruktoza wywołuje i pogarsza stany zapalne, w tym stany zapalne w ścianie tętnic (miażdżyca), a cholesterol zawierają makrofagi wysyłane przez organizm "z odsieczą" do uszkodzonych miejsc.

      Usuń