sobota, 22 marca 2014

Własność intelektualna

Wraz z nadejściem wiosny najwyraźniej i u mnie nadszedł czas na zmiany. Wiosna jest miłym zjawiskiem ale przyczyną moich zmian niestety nie jest nic miłego.
 
Półtora roku temu zaczęłam przygodę z blogiem. Pełna optymizmu i wiary w to, że dzielenie się informacją z innymi jest dobre i przyjemne. Mój blog nie ma charakteru zarobkowego, czytelników nie bombardują żadne reklamy.
Coraz częściej jednak zaczęło mi być nieprzyjemnie, gdy napotykałam przypadkiem, albo ktoś mi podsyłał fragmenty moich tekstów lub całe teksty umieszczane na różnych, w tym komercyjnych, stronach. Widnieją pod nimi nazwiska rzekomych autorów tych tekstów, dietetyków, lekarzy, różnych "ekspertów", którzy najwyraźniej bardzo dobrze opanowali w komputerze funkcję "kopiuj-wklej". Nie tylko nic nie wspominają skąd to wycięli, ale też nigdy nie zapytali mnie o zgodę na to, choć wyraźniej w opisie autora, czyli mnie, informuję o moich prawach autorskich do tych tekstów.
 
Te praktyki skutecznie pozbawiły mnie motywacji i przyjemności z tego co robię. Myślę więc, że najwyższy czas na zmiany. Będę z Wami nadal, ale nieco inaczej.
 
Na zdjęciu wiosna. Ale dzisiaj bez muzyki, bo nie mam nastroju :-(

6 komentarzy:

  1. o nie! tylko nie to! :(

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie Cie wiec mozna bedzie znalezc?

    OdpowiedzUsuń
  3. To smutne,ja jestem I pozostane wierna czytelniczka Twoich cudownych opracowaniach.Wkladasz tyle serca ,madrej wiedzy opartej na badaniach.Dzieki Tobie zaczelam zazywac wit.D3 I K2.Przekonalam sie do cholesterol--ze to nie taki straszny "krazownik".Nigdy tyle wiedzy nikt mi nie dal jak TY IZO.
    Dziekuje ,ze jestes ,nawet dla takich ludzi ,ktorzy sa na innym kontynecie,maja swoj dorzaly wiek.Prosze nie rezygnuj.nie zaprzestawaj pisac --robisz to cudownie ,lekko sie czyta Kilka razy odpisalas mi na mojego e:maila.
    Pozdrawiam bardzo cielutko
    Basia z Canady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, prawie się rozpłakałam ze wzruszenia po Twoich słowach. Przesyłam uściski na ten inny kontynent :-)
      Przyznam, że w pisząc ten post miałam zamiar nawet całkowicie usunąć swój blog. Na razie jednak usuwanie zawieszam :-) ale tak, jak napisałam będzie teraz inaczej. Pewnie rzadziej i pewnie inaczej będę dobierać tematykę i sposób pisania.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Iza

      Usuń
  4. Mi też jest smutno z tego powodu.Ludzie zamiast się zabrać do nauki to najprościej zrobić kopiuj-wklej.A dla mnie -szarego człowieka to była encyklopedia wiedzy.Pozdrawiam bardzo serdecznie Pani Izo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo jest mi smutno:( Głupota ludzka nie zna granic.Czytałam tego bloga jak encyklopedię wiedzy :) Zaglądałam tu co tydzień i nie mogłam doczekać się następnego tygodnia -co znowu ciekawego się dowiem :)Będzie mi brakować cotygodniowych spotkań .Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń