niedziela, 13 kwietnia 2014

Homocysteina - czynnik ryzyka nie tylko miażdżycy


O homocysteinie już pisałam jako o czynniku ryzyka miażdżycy. Jej nagminne pomijanie w diagnostyce i profilaktyce choroby wieńcowej i miażdżycy nadal mnie zadziwia tym bardziej, że nawet na stronach laboratoriów analitycznych badanie poziomu homocysteiny wchodzi w zakres badań diagnostycznych tych schorzeń. Tu przykład ze strony sieci laboratoriów Diagnostyka http://www.diag.pl/Badanie-Homocysteina.93+M5e684ea0828.0.html
 
Jednak miażdżyca to nie tylko jeden z potencjalnych skutków zbyt wysokiego poziomu homocysteiny w krwi.
 
Lista schorzeń, przy których wymienia się homocysteinę jako czynnik ryzyka jest długa:
  • nowotwory,
  • cukrzyca,
  • choroby tarczycy,
  • choroby neurodegeneracyjne,
  • depresja i zaburzenia nastroju,
  • niepłodność,
  • zapalenie jelit,
  • zespół przewlekłego zmęczenia,
  • komplikacje w czasie ciąży.
 
Co powoduje, że nadmiar homocysteiny ma związek z tak wieloma schorzeniami, w dodatku tak zróżnicowanymi?
 
Odpowiedź brzmi - metylacja.
 
Metylacja jest procesem potrzebnym, by zachodziły normalne podziały komórkowe i naprawa DNA. W procesie metylacji wątroba przeprowadza liczne reakcje enzymatyczne i procesy metaboliczne konieczne by zachodziła detoksyfikacja naszego organizmu. Metylacja dostarcza organizmowi grup metylowych, które są wykorzystywane do innych procesów zależnych od metylacji takich, jak synteza kreatyniny, choliny, karnityny, koenzymu Q10, melatoniny czy białek otoczki mielinowej. Metylacja odgrywa również zasadniczą rolę w metabolizmie neurotransmiterów takich, jak dopamina, serotonina i metylowane fosfolipidy, które biorą udział w przekazywaniu sygnałów w błonach komórkowych.
 
Kiedy metylacja nie przebiega wystarczająco efektywnie?
W procesie metylacji kluczową rolę odgrywają witaminy B6, B12 i kwas foliowy. Te same, które biorą udział w usuwaniu nadmiaru homocysteiny, ponieważ jest ona usuwana poprzez jej metylację.
Tak więc wysoki poziom homocysteiny świadczy o upośledzonej metylacji w naszym organizmie. A to właśnie niedostateczna metylacja jest odpowiedzialna za wspomniane choroby.
Takie proste badanie. Takie proste "leczenie" - wystarczą odpowiednie witaminy. I tak daleko idące zaniedbywanie tego faktu ...
 
Literatura:
1.       Crider KS, Yang TP, Berry RJ, Bailey LB: Folate and DNA methylation: a review of molecular mechanisms and the evidence for folate's role. Advances in nutrition 2012, 3:21-38.

 
2.       Selhub J: Folate, vitamin B12 and vitamin B6 and one carbon metabolism. The journal of nutrition, health & aging 2002, 6:39-42.
 
3.       Tiemeier H, van Tuijl HR, Hofman A, Meijer J, Kiliaan AJ, Breteler MM: Vitamin B12, folate, and homocysteine in depression: the Rotterdam Study. The American journal of psychiatry 2002, 159:2099-2101.
 

 
Na fotografii wiosenne dzikie bratki zebrane przez moją Córcię.
A do posłuchania niezwykły młody talent - Tom Odell i piosenka Make the moment last.
 
 
 
 
Powiązane posty:
Homocysteina - przyczyna miażdżycy

piątek, 11 kwietnia 2014

Układ oddechowy - kwietniowa Moda na Zdrowie

Zapraszam do kwietniowej Mody na Zdrowie.
Tam między innymi mój artykuł "Poczuj lawendę" - o naszym niezwykłym wielofunkcyjnym układzie oddechowym, dzięki któremu nie tylko dostarczamy sobie tlen, ale też czujemy zapachy i mówimy.
Za sprawą chochlika drukarskiego moje nazwisko zostało niestety nieco przekręcone. Redakcja jednak wyciągnęła wnioski i obecnie proces autoryzacji tekstu jest bardziej efektywny :-)

Miłego czytania :-)

wtorek, 1 kwietnia 2014

Refleksja na temat otyłości

"Podawanie diety bogatowęglowodanowej (niskotłuszczowej lub beztłuszczowej) prowadzi do wydajnego odkładania tłuszczu w tkance podskórnej. Przy diecie bogatotłuszczowej (niskoweglowodanowej lub bezwęglowodanowej) tkanka podskórna nie syntetyzuje triacylogliceroli z powodu braku glukozy w adipocytach (komórki tkanki tłuszczowej) i przeważa tu wówczas proces lipolizy (rozkładu triacylogliceroli i wykorzystania ich jako źródła energii)."
 
Mówiąc prościej przy diecie bogatej w węglowodany (zboża, owoce, ziemniaki, kasza, ryż itp.) tyjemy, a przy diecie bogatej w tłuszcze (przy równoczesnym braku powyższych produktów bogatych w węglowodany) chudniemy.
 
Skąd te słowa? Kwaśniewski? Atkins? Szaleniec?
 
Nieeee, to z podręczników do biochemii i fizjologii człowieka.
I to nie jest prima-aprilisowy żart :-)
 
Ot, taka moja mała refleksja ... :-) Nie mogłam się powstrzymać :-)
 
Literatura:
- Angielski i Rogulski (1991). Biochemia kliniczna PWNL Warszawa
- Keller (2000). Podstawy fizjologii żywienia człowieka. SGGW Warszawa
- Kinalska i inni (2006). Otyłość a zaburzenia przemiany materii. Tom 2, nr 3, s 94-110.
 
Na fotografii Ladies View w hrabstwie Kerry w Irlandii.
Do posłuchania przemiłe dla ucha Let her go -Passenger.