wtorek, 2 lutego 2016

Lista najlepszych i najgorszych warzyw

Ale fajne! Tak pomyślałam natknąwszy się na artykuł dr Mercoli sprzed kilku lat. Podręczna lista, która może służyć jako bardzo przydatny przewodnik po warzywniaku :) Tak fajne, że postanowiłam skrobnąć Wam o tym pokrótce :)
 
Dlaczego warto uwzględnić te informacje? Bo nie zawsze i nie wszyscy mamy dostęp do warzyw z własnego ogródka lub kupionych u sąsiada rolnika albo w sprawdzonym sklepie z żywnością ekologiczną, tą prawdziwą.
Jeśli nie mamy takiej możliwości to w naszych warzywach możemy znaleźć to, co niekoniecznie życzylibyśmy sobie zjadać w "zdrowym" posiłku: pestycydy, sztuczne nawozy, ścieki, modyfikacje genetyczne, skutki promieniowania. Żywność taka może być neurotoksyczna i rakotwórcza, może rozregulowywać nasz układ hormonalny i układ odpornościowy, być przyczyną bezpłodności, poronień albo choroby Parkinson'a. Nie za fajnie, prawda?
 
Ale można coś z tym zrobić :)
 
Nie wszystkie warzywa absorbują i kumulują toksyny w równym stopniu. W związku z tym nie wszystkich tak samo powinniśmy się obawiać w wersji "nieekologicznej". Poniżej przydatna tabelka.





Przy okazji również ściągawka z listą warzyw: najlepszych pod względem zawartości substancji odżywczych i najgorszych jeśli chodzi o zawartość węglowodanów.





Przyjemnych zakupów w warzywniaku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz