poniedziałek, 12 września 2016

Seria "Odpowiedzi" - Witamina B12, ale jaka?

Dzisiejszy post z serii "Odpowiedzi" inspirowany jest Waszymi pytaniami o suplementacje kwasem foliowym przy polimorfizmie (mutacji) genu MTHFR, kodującego enzym biorący udział w przetwarzaniu kwasu foliowego do aktywnego 5-metyltetrahydrofolianu. Zainspirowany, bo nie poświęcę go folianowi - ten temat jest obecnie już dość szeroko opisywany. Sama również już o nim pisałam tu: http://www.naturopatia-sanatum.pl/homocysteine.shtml
 
Powszechnie obecnie wiadomo, że u osób z mutacją genu MTHFR suplementacja kwasem foliowym nie tylko nie przynosi pożądanego efektu (normalizacja poziomu homocysteiny) ale również może być szkodliwa, ze względu na akumulowanie się nieprzetworzonego kwasu foliowego w krwi. Z tego powodu dobór odpowiedniego suplementu o osób z takim problemem jest niezwykle istotny.
 
 
Wiadomo też, że oprócz niedoboru folianu, przyczyną zbyt wysokiego poziomu homocysteiny może być niedobór witaminy B6 i B12. Niewiele jednak mówi się o tym, że forma witaminy B12 (kobalaminy) również ma znaczenie.
O ile w metabolizmie kwasu foliowego kluczowy jest jeden enzym, o tyle w metabolizmie witaminy kobalaminy bierze udział wiele enzymów. Defekt któregoś z nich jest potencjalną przyczyną upośledzenia metabolizmu kobalaminy. I z tego powodu, podobnie, jak w przypadku kwasu foliowego/folianu forma witaminy B12 jaką aplikujemy sobie w postaci suplementu jest niezwykle ważna. Mimo, że obecnie można bez problemu wykonać badanie stwierdzające mutację genu MTHFR, zawsze, również wtedy gdy wynik tego badania jest negatywny, a w szczególności jeśli go nie wykonaliśmy bezpieczniej jest suplementować się aktywnym folianem. W przypadku mutacji genów kodujących enzymy biorące udział w metabolizmie kobalaminy zdiagnozowanie takiego problemu jest o wiele trudniejsze. Dlatego tym bardziej w przypadku tej witaminy bezpieczniej jest zażywać suplementy zawierające aktywną formę witaminy B12 - metylkobalaminę.
 
 
W suplementach najczęściej znajdziemy inną formę tej witaminy - cyjanokobalaminę. Cyjanokobalamina nie występuje w naturze ani w roślinach, ani w organizmach zwierzęcych. Zawiera cząsteczkę cyjanku. Ilość cyjanku przyjmowana w suplementach z tą formą witaminy B12 jest stosunkowo niewielka, niegroźna dla organizmu, pod warunkiem, że zostanie z niego usunięta dzięki systemom detoksyfikacji między innymi z udziałem glutationu.

 
Witamina B12 bierze udział w syntezie hemoglobiny, DNA i hormonów, a także w metabolizmie tłuszczy i białek. Jej niedobór powoduje uczucie zmęczenia, utratę apetytu, zaparcia i anemię. Niskie, choć jeszcze w tzw. normie, poziomu witaminy B12 mogą skutkować zaburzeniami ze strony układu nerwowego takimi, jak drętwienie dłoni i stóp, problemy z równowagą, podenerwowanie, problemy z pamięcią, a jeśli są długotrwałe to również depresję i demencję.
 
 
Pamiętajcie jednak, że jeśli suplement to tylko z metylkobalaminą.
 
 
Na fotografii wspomnienie z wakacji - Camara do Lobos, jedno z uroczych miasteczek na przepięknej wyspie Maderze, ulubione miasteczko Winstona Churchilla
Do posłuchania Lilly Allen - Somewhere only we know.

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz