środa, 22 marca 2017

Seria "Polecam" - dezodoranty

Kochani, jak do tej pory produkty polecałam wyłącznie na stronie Naturopatii-Sanatum na Facebooku , zaopatrzając je bardzo krótką notką. Tym razem jednak chcę napisać kilka słów więcej, więc czynię to tutaj, rozpoczynając tym samym serię "Polecam".
Polecane przeze mnie produkty sprawdziłam "na własnej skórze" i na stałe goszczą w moim domu.

Dlaczego tym razem piszę więcej niż kilka słów? Bo zajęło mi trochę czasu zanim znalazłam to czego potrzebowałam i najpierw zaliczyłam kilka porażek.

Bezpieczeństwo stosowania dezodorantów zawierających sole aluminium jest poddawane pod wątpliwość już przynajmniej od kilkunastu lat. Nie będę się tu rozpisywać, bo takie informacje znajdziecie dosłownie wszędzie. I nie są to niesprawdzone, czy wyssane z palca informacje. Narodowy Instytut Raka w USA (National Cancer Institute), przytacza wyniki badań naukowych, które pokazały, że dezodoranty zawierające sole aluminium aplikowane regularnie w okolice piersi i pozostawiane tam dłuższy czas wywołują podobny efekt jak estrogen. Wiadomo jest, że estrogen może stymulować rozwój guzów nowotworowych piersi i w związku z tym dezodoranty z solami aluminium uważane są za potencjalnie przyczyniające się do tej choroby.
Po takiej informacji pojawia się naturalna chęć wyeliminowania tego ryzyka. Ale pojawiają się też wątpliwości i problemy.

Jakie?

A więc tak - pracuję z ludźmi i wśród ludzi, jestem mamą, biegam tam i spowrotem dostarczając dziecko to tu, to tam, pracuję w laboratorium niejednokrotnie w pomieszczeniu z wysoką temperaturą, lubię narty biegowe, itd., itp., a do tego jestem kobietą :)
Co to wszystko ma do rzeczy?
To, że nie czuję się komfortowo wiedząc, że unosi się wokół mnie nieświeży zapach. Branie prysznica kilka razy dziennie jest abstrakcją... a dezodoranty z solami aluminium są bardzo skuteczne. No ale chcę być zdrowa, chcę zrobić wszystko co mogę, by być zdrowa. Patowa sytuacja?

Tym z Was, które miewają podobne rozterki przedstawiam mój "numer 1", który rozwiązał te moje "kobiece problemy" :) Jest moim zdaniem wyjątkowy. Nie blokuje wydzielania potu, oprócz tego, że oczywiście nie zawiera soli aluminium i parabenów ale daje poczucie komfortu i spokojnej głowy :)

Dezodorant szwajcarskiej firmy Weleda, o zapachy cytrynowym - zawiera wyłącznie naturalne olejki eteryczne, wodę  i alkohol.

Sprawdza się nawet w krytycznych sytuacjach! :)


Tak więc, czytajcie etykiety i trzymajcie się zdrowo. Świeżo też :) Pozdrawiam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz