Podróż życia - układ pokarmowy.

Za każdym razem gdy przełykamy kęs jedzenia, zapoczątkowujemy jego podróż, której nadrzędnym celem jest to, by dostarczyć niezwykłej ludzkiej maszynie wszystkiego, co jest jej potrzebne. Układ pokarmowy ludzkiej maszyny został zaprojektowany tak, by z roślin i zwierząt mogła wysysać składniki do produkcji energii, składniki budulcowe a także składniki narzędzi niezbędnych do jej wszystkich funkcji i zachodzących w niej procesów. Tak więc węglowodany, białka, tłuszcze, witaminy, minerały, wszystkie potrzebne nam substancje odżywcze pochodzą pokarmu.
 
Jednak zanim dostaną się one do systemu transportowego, który rozprowadzi je do miejsc zapotrzebowania, najpierw pokarm musi zostać strawiony.

 
Trawienia pokarmów rozpoczyna się tak naprawdę jeszcze zanim przekroczą one próg naszych ust. Już samo myślenie o jedzeniu powoduje wzmożone wytwarzanie śliny w jamie ustnej. W ciągu każdego dnia cały przewód pokarmowy wydziela około 9 litrów soków trawiennych i aż 1,5 litra z nich to ślina. W ciągu całego życia człowiek średnio produkuje tyle śliny, że wystarczyłoby jej do wypełnienia basenu o pojemności 30 000 litrów. Zapach i widok pokarmów powodują nie tylko produkcję i wydzielanie śliny, ale również innych soków trawiennych na zasadzie odruchu bezwarunkowego. Niepozorny przeźroczysty płyn, jakim jest ślina, oprócz enzymów zawiera wiele interesujących składników nadających jej ważne i unikatowe funkcje. Jej głównym składnikiem jest woda jednak rozpuszczone w niej białka surowicy krwi i białka odpornościowe sprawiają, że ślina stanowi ważną barierę odpornościową naszego organizmu. Niebiałkowe składniki organiczne takie, jak glukoza, czy nieorganiczne składniki w postaci jonów minerałów sprawiają, że ślina zabezpiecza przed zaburzeniami osmotycznymi w układzie pokarmowym.


Zapewne większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że z śliną są również wydalane z naszego organizmu niektóre substancje toksyczne lub produkty metabolizmu takie, jak leki, alkohol etylowy, metale ciężkie, a także kojarzące się nam głównie z moczem kwas moczowy i mocznik. Z tego powodu tak przyjemna czynność jak całowanie ukochanej osoby może stać się przyczyną reakcji alergicznej u osoby uczulonej na coś, co zjadła lub zażyła osoba całująca. Ślina bierze również udział w termoregulacji, a także zapewnia szybką regenerację nabłonków w całym układzie pokarmowym ze względu na obecność tzw. nabłonkowego czynnika wzrostu (EGF). Ciekawym składnikiem śliny jest mucyna. Ze względu na swoją lepkość umożliwia ona tworzenie kęsa pokarmowego i jego przełykanie. Mucyna również chroni nasze zęby, tworząc na nich tzw. osłonkę nabytą i wiążąc się z bakteriami obecnymi na zębach.


W jamie ustnej oprócz śliny obecny jest również inny ważny w procesie trawienia czynnik – kubki (receptory) smakowe, które wysyłają do naszego mózgu informację o tym, co jemy. Do niedawno uważano, że rozróżniamy 4 podstawowe smaki (słony, słodki, kwaśny i gorzki), jednak niedawno odkryto, że posiadamy również receptory dla tzw. smaku umami. Źródłem smaku umami jest kwas glutaminowy a smak ten można określić jako „rosołowy” lub „mięsny”. Kwas glutaminowy obficie występuje w mięsie, niektórych serach, sosie sojowym i rybnym, a także w brokułach i grzybach. Kubki smakowe mają niezwykła zdolność do odtwarzania się. Zapewne nieraz zdarzyło się wam wypić łyk zbyt gorącej herbaty i poczuć nieprzyjemne pieczenie języka. Wysoka temperatura uszkadza receptory smakowe jednak nie musimy się martwić, że nieostrożne picie gorących napojów z czasem pozbawi nas całkowicie smaku ponieważ receptory smakowe podlegają ciągłemu odtwarzaniu się.

 
Ruch języka,
dzięki któremu następuje mieszanie pokarmów w jamie ustnej podlega naszej woli i wymaga naszej uwagi jednak w momencie przedostania się pokarmu do przełyku ludzka maszyna włącza autopilota i dalej cały proces przebiega niezależnie od naszej woli i naszej świadomości. Pamiętacie krtań i struny głosowe, dzięki którym mówimy, śmiejemy się i krzyczymy? W tym właśnie miejscu zostaje włączony autopilot przesuwający pokarm w układzie pokarmowym. Gardło pełni rolę „skrzyżowania” układu oddechowego i pokarmowego, w którym naprzemiennie pokarm zstępuje do przełyku a powietrze kieruje się z jamy nosowej do krtani. Jedynie niemowlęta przed ukończeniem 9-tego miesiąca życia, podobnie jak inne ssaki, potrafią równocześnie oddychać i połykać pokarm. Aby nie doszło do przedostania się pokarmu do układu oddechowego krtań starszych dzieci i dorosłych w trakcie połykania ulega automatycznie uniesieniu i zamknięciu przez nasadę języka.

 
Podróż pokarmu z gardła do żołądka przez przełyk trwa zaledwie 5 sekund,
w ciągu których przełyk przypomina tubkę pasty do zębów, ściskaną przez nas kawałek po kawałku by wycisnąć z niej odrobinę pasty. Aby dobrze spełnić swoje funkcje przełyk zaopatrzony jest na wejściu do żołądka w specjalną zastawkę, tzw. dolny zwieracz przełyku, zapobiegający wracaniu treści pokarmowej z żołądka do przełyku. Po przedostaniu się do żołądka pokarm znacząco zwalnia swoją podróż. Procesy trawienne wymagają bowiem czasu. Żołądek jest organem bardzo rozciągliwym i po obfitym posiłku jego objętość może ulec nawet 20-krotnemu powiększeniu. W ciągu następnych kilku godzin kwaśne soki żołądkowe są wydzielane z ściany żołądka do jego światła i wraz z enzymami trawiennymi rozkładają pokarm, a także pełnią rolę bakteriobójczą. Kwasy żołądkowe są tak żrące, że ściana żołądka musi nieustannie produkować śluz, który powleka ją i zabezpiecza żołądek przez samostrawieniem. Takie zabezpieczenie ściany żołądka uniemożliwia wchłanianie składników pochodzących z trawienia pokarmów. Jednak warstwa śluzu nie wydaje się dawać całkowitej pewności, że wystawiony na pastwę żrących kwasów żołądek pozostanie bezpieczny bez względu na okoliczności. Na szczęście posiada on drugi system zabezpieczenia, a mianowicie komórki wyściełające żołądek nieustannie intensywnie odtwarzają się, co zapewnia ludzkiej maszynie całkowicie nową, nieuszkodzoną ich warstwę, co każde kilka dni. W razie wymiotów i przedostania się w ich efekcie żrącej treści żołądkowej do wyższych odcinków układu pokarmowego ludzka maszyna posiada również awaryjny system zabezpieczający – tuż przed wymiotami wzrasta wydzielanie śliny w jamie ustnej i zawarta w niej mucyna i inne substancje chronią błonę śluzowa jamy ustnej i przełyku przed działaniem kwasów żołądkowych.

 
Do wchłaniania przystosowany jest natomiast następny odcinek układu pokarmowego – jelito cienkie.
 
 
Rozpoczyna się ono dwunastnicą, odcinkiem, który swoja nazwę zawdzięcza długości (około 12 cali) i w którym kontynuowane są również procesy trawienia dzięki enzymom soku trzustkowego i żółci. Zmieszczenie tak długiego jelita o przekroju 2,5-3 cm, w stosunkowo niewielkiej jamie brzusznej jest prawdziwym arcydziełem ludzkiej maszyny. Jelito ma również mieszkańców, bakterie probiotyczne. Ogromna ilość bakterii jelitowych (106 – 1012) należących do 500-1000 różnych gatunków, jak również fakt, że liczba bakterii w naszym organizmie jest 10-ciokrotnie większa niż liczba komórek naszego ciała sprawiają, że ten złożony ekosystem żyjący wewnątrz nas ogrywa niezwykle ważną rolę w funkcjonowaniu ludzkiej maszyny. Stwierdzono związek flory bakteryjnej jelit z ponad 170 schorzeniami, z których tylko niewielka część dotyczy samych jelit. Wśród funkcji bakterii probiotycznych możemy wyróżnić zwalczanie bakterii patologicznych, grzybów i infekcji wirusowych w całym organizmie, działanie antydepresyjne, ochronę układu kardiowaskularnego, ochronę przed toksynami, jak również działanie antynowotworowe. Z tego powodu dbałość o florę bakteryjną to jeden z najlepszych prezentów jaki możemy sprawić naszemu zdrowiu.

Wyspecjalizowana błona śluzowa jelita cienkiego z fałdami okrężnymi i kosmkami umożliwia wchłanianie wszystkich składników pokarmowych wprost do krwi i chłonki, a jego długość u dorosłej osoby równa jest jej 4-rokrotnej wysokości, co zapewne niezwykła wydajność procesu wchłaniania. Krwią składniki pokarmowe są transportowane do drugiego po skórze zarówno co do wielkości,  jak i ilości pełnionych funkcji organu ludzkiej maszyny, jakim jest wątroba. Wątroba stanowi magazyn substancji niezbędnych dla organizmu, jest miejscem licznym przemian metabolicznych, produkuje żółć, pełni funkcję odtruwającą, reguluje przepływ krwi a także jako narząd o najwyższej temperaturze odgrywa rolę w termoregulacji. Nasza wątroba stara się zbalansować ilość pobranego w trakcie posiłku paliwa jednak czasem ilość paliwa przewyższa zapotrzebowanie organizmu, w efekcie czego powstaje tłuszcz, zarówno widoczny w postaci na zewnątrz naszego ciała w postaci fałdek i nadmiernych centymetrów tu i ówdzie, jak również niewidoczny, ukryty, otaczający nasze organy i pogarszający ich funkcjonowanie.

 
Ta część pokarmu, która nie została strawiona lub nie mogła zostać wchłonięta w jelicie cienkim przemieszcza się dalej do jelita grubego i trafia tam po około 20 godzinach od zjedzenia posiłku. W jelicie grubym następuje dodatkowe wchłanianie wody z przemieszczającej się masy i biliony bakterii pracują nad tym, by jeszcze rozłożyć pozostały materiał. W końcu resztki pokarmu niezwykle skutecznie i precyzyjnie wyciśnięte z wszystkiego, co może być przydatne ludzkiej maszynie zostają wydalone.

 
Tak długa i pracowita podróż pokarmu nie byłaby możliwa gdyby nie nieustannie kurczące się włókna obecne w każdym odcinku układu pokarmowego, budujące mięśnie policzków i języka, przełyku, żołądka i jelit. Dlatego w następnym odcinku naszej podróży po niezwykłej ludzkiej maszynie zapraszamy na spotkanie z zadziwiającym systemem motorycznym, w którym siła skurczu mięśni współgra z precyzją bodźców nerwowych. Zapraszamy.
 
Powyższy artykuł ukazał się w miesięczniku Moda na Zdrowie w czerwcu 2014. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz